Jojo Moyes zaskakuje po raz kolejny

Trzeci tom serii Zanim się pojawiłeś

Jojo Moyes jest jedną z bardziej popularnych autorek kobiecych. Jej książki charakteryzują się dużą empatią i zrozumieniem wobec bohaterów oraz ich duży realizm i możliwość zdarzenia się w realnej rzeczywistości. Nie inaczej jest i tym razem, pisarka bowiem postanowiła kontynuować swoją słynną powieść, która przyniosła jej duży rozgłos, a mianowicie chodzi tutaj o Zanim się pojawiłeś.

Moje serce w dwóch światach jest kontynuacją bestsellerowej pozycji Moyes, a dokładniej rzecz ujmując jej trzecim tomem. Część pierwsza z miejsca stała się rozchwytywaną lekturą w księgarniach, sprzedano ponad 6 mln egzemplarzy, a na jej podstawie powstał amerykański film, który również zebrał sporą widownię. Główną bohaterką trzeciego tomu jest nadal Louisa Clark. Historia zaczyna się w momencie, kiedy bohaterka postanawia zacząć nowy rozdział w swoim życiu i wyjechać do Nowego Jorku – w poszukiwaniu pracy marzeń. Jest to wielka zmiana w dotychczasowym funkcjonowaniu Lou, bowiem w Anglii zostawia swoich najbliższych przyjaciół, rodzinę oraz jej chłopak – Sam. Jednak, mimo tego, bohaterka decyduje się postawić wszystko na jedną kartę i wyjechać do Ameryki, w podróży towarzyszy jej Nathan, który bardzo jej kiedyś pomógł.  Po przyjeździe i początkowym zagubieniu, Lou poznaje mężczyznę imieniem Josh, który niespodziewanie stanie się kimś ważnym w jej życiu, a przede wszystkim pomoże jej dotrzeć do swojej dawnej i zapomnianej przeszłości.

Zagubiona na rozdrożu dróg

Moje serce w dwóch światach określić można jako powieść drogi, historię o poszukiwaniu siebie. To właśnie w tym tomie Lou kierując się słowami Willa postanawia odważyć się zacząć faktycznie podążać za tym, co kocha, czego pragnie oraz co chce w życiu osiągnąć. Jak sama stwierdzi, zadanie to będzie należeć do najtrudniejszych w jej życiu, a wyzwania jakie przed nią się pojawią, niejeden raz wyssą z niej wszelką motywację do dalszego działania. Bohaterka bowiem znajduje się na rozdrożu, jedną nogą jest jeszcze w Anglii, drugą w Nowym Jorku i nadal nie może się zdecydować, jaki ma być jej finalny krok.

Nowe miejsce, a wraz z nim nowe wydarzenia sprawią, iż Lou odczuwać będzie uczucia jakich nigdy wcześniej nie odczuwała. Dzięki temu, zobaczyć możemy jak rozwinął się kunszt literacki Jojo Moyes – autorka bowiem w niesamowicie autentyczny sposób opisuje to, co przeżywa bohaterka oraz inne postacie. Opisuje to językiem i uczuciami tak realistycznymi, iż czytelnik jest w stanie bardzo szybko utożsamić się z większością bohaterów i ich rozterkami. Moje serce w dwóch światach jest książką, która podkreśla istotę tego, jak ważne jest to co czujemy oraz czy o tym mówimy.

Stacjonarnie czy internetowo, gdzie kupować książki?

Książki są nam potrzebne do życia. W postaci podręczników, słowników, a także atlasów. To tylko praktyczne przykłady, ale literaturę czytamy dla przyjemności. Powieści kryminalne czy też romantyczne umilają nam jesienne wieczory. Po dzieła znanych autorów sięgamy również latem, siedząc pośród zieleni.

Z tych prostych, praktycznych pobudek rodzi się pytanie. Gdzie kupować książki? Nasze poszukiwania determinuje najczęściej cena. Wydania są do siebie bardzo podobne, a nam chodzi wyłącznie o chwile spędzone z wymarzoną lekturą. Ceny na rynku prezentują się tymczasem różnie, w zależności od miejsca zakupu.

Zakupy stacjonarne w księgarniach

Osoby ceniące książki, dużą ilość czasu spędzają w księgarniach stacjonarnych. Samo obcowanie z nowymi tytułami jest pewnego rodzaju przeżyciem. Biblioteki cieszą się coraz mniejszą popularnością. Mamy tam wydania stare, klasyczne niemal. Ciężko jednak znaleźć wśród antycznych dzieł wymarzoną dla siebie premierę z tego roku.

Księgarnie stacjonarne posiadają liczne promocje, rabaty zakupowe oraz specjalne oferty. Największe sieci oferują także karty klienta. Dzięki nim uzupełnimy naszą kolekcję w sprawny, tani sposób. Na miejscu książki posegregowano podle gatunków literackich. To wbrew pozorom ważne. Intuicyjne poruszanie się po księgarni może nakłonić czytelnika do zakupu. Jeżeli szukamy kryminałów, z łatwością odnajdziemy pozycje dla nas. Same zakupy stały się przyjemnością.

Księgarnie internetowe

Kolejnym miejscem naszych poszukiwań są księgarnie internetowe. Dlaczego to kusząca opcja? Zazwyczaj znajdziemy tutaj wszystko, czego aktualnie potrzebujemy. Księgarnia internetowa pozwala nam na zamówienia odłożone w czasie. Wiele osób zwraca uwagę na koszty wysyłki. Trzeba mieć je na uwadze, ponieważ nie zawsze książki trafią do nas bez tej dodatkowej opłaty.

Dużą zaletą tego typu miejsc jest niemal nieograniczony wybór. Z łatwością porównamy poszczególne tytuły pod względem cenowym. Sam koszt papierowego wydania będzie również tańszy. Jeżeli załapiemy się na darmową wysyłkę, oszczędzimy w dłuższej perspektywie duża ilość gotówki.

Gdzie robić zakupy?

Księgarnie to tylko jedna z opcji, ale najczęściej spotykana. Zakupy można robić także w skupach, na portalach społecznościowych oraz aukcjach.

Ważne jest to, abyśmy nie przepłacali za dany tytuł. Rozeznanie dzięki dobrodziejstwu sieci, zajmuje nam krótką chwilę. Trzeba przyznać, że świat w XXI jest bardzo wygodny. Zakupy sprowadzają się najczęściej do wpisania interesującej nas frazy. Nawet stacjonarne placówki umożliwiają odbiór zamówionych wcześniej produktów. Dlatego nigdy nie zaskoczy nas brak lektury. Idziemy do sklepu po gotowy towar i otrzymujemy go za określoną cenę.

Testament Remigiusz Mróz kolejny hit sezonu

Remigiusz Mróz to jeden z lepszych polskich powieściopisarzy ostatniej dekady, jego kryminały są błyskotliwe i pełne napięcia. Tom 7 to dalsze koleje pani adwokat Joanny Chyłki i Konrada Oryńskiego. Tym razem muszą się zmierzyć z niejednym spiskiem wymierzonym w dobre imię, niestety przeszłość nigdy nie pozostaje bez znaczenia. Chyłka jest adwokatem, który ma niestandardowe metody pracy, wybuchowy temperament nieznoszący sprzeciwu oraz „niewyparzony język”. Kreację jaką stworzył autor może przypadać jednym do gustu, u innych z kolei wywoływać irytację. Jednak co nie ulega wątpliwości postać jest wyrazista i wszystkie wątki muszą ocierać się o tą bohaterkę. Joanna wraz z Kordianem tworzą zgrany duet, choć niedoskonały, bo o ile w relacjach zawodowych umieją wyznaczyć sobie odpowiednie zasady współpracy, o tyle w życiu prywatnym nie potrafią zdobyć się na szczerość. Pisarz również utrudnia im ten moment, w kluczowych sytuacjach zawsze staje coś na drodze do porozumienia.

Tom 7 to same intrygi, zdarzenia i precedensy, choć książka jest napisana w lekkim żargonie adwokackim, to przeciętny czytający na prawdę zaczyna się zastawiać czy polskie prawo działa w ten sposób. „Testament, Joanna Chyłka, Tom 7” porusza różne kwestie od strony prawnej, okazuje się, że prawo służy tym, którzy znają je lepiej. Procedury, które maja służyć czystości śledztw, mogą równie dobrze działać na ich niekorzyść. Znajomości, układy, pieniądze i odrobina tupetu, potrafią zmienić bieg sprawy. Sumienie adwokatów to sprawa śliska, zresztą jak w każdej społeczności zamkniętej zdarzają się dobrzy i źli ludzie. Joanna Chyłka to osoba ceniąca sprawiedliwość i prawdę za wszelką cenę, jej szala zawsze jest przeważona w stronę dobra, choć dochodzi niekiedy do niej metodami, które nie są zgodne z prawem. Joanna jest mocnym charakterem, pod której spojrzeniem miękną najwięksi twardziele, ma tylu przyjaciół ilu wrogów. Życie prywatne stara się odkładać na boczny tor, ale zawsze ją dogania i nie daje o sobie zapomnieć.

„Testament” to majstersztyk, okazuje się, że klient, który pomógł wyciągnąć Konrada z więzienia, nie chce współpracować przy swojej sprawie, a jest oskarżony o morderstwo. Fakty świadczą przeciw niemu, pojawia się coraz więcej niezgodności, kopanie w sprawie powoduje, że niestety nierozliczona przeszłość dogania Joannę.  Śmierć Beaty Widery, która nakręca całe śledztwo okazuje się sfingowane. Dla Chyłki to trudny czas, tym bardziej po poronieniu dziecka, które miało tyle zmienić w jej życiu, choć było skutkiem upojnej nocy z synem jej przyjaciela i wspólnika, który również ginie podczas trwania sprawy w niewyjaśnionych okolicznościach.

W „Testamencie” jest więcej pytań niż odpowiedzi, za każdym zakrętem kryją się kolejne, które wciągają Joannę i Konrada w jeszcze większe kłopoty.

Czy wyjdą z tego cali i żywi?